witam,mam problem.Od jakiegoś czasu zdychają mi gupiki,ale tylko one - mam jeszcze mieczyki,molinezje,platynki,kirysy,danio i neonki a zdychają mi tylko gupiki.Nie widzę żadnych objaw choroby,a rozwija się ona szybko,bo 2 dni temu kupiłam 2 samiczki gupika i już mi jedna zdechła.Wyczyściłam akwarium całe- wymieniłam wodę,wyparzyłam żwirek,umyłam roślinki - a zgony gupików wciąż są aktualne- w ciągu tygodnia zdechło mi 10 gupików.Zachowują się normalnie,nie ocierają o nic,nie leżą na dnie- po prostu jednego dnia pływają a na drugi dzień są już zdechłe.Ponieważ jestem w Anglii kupiłam 2 produkty,które znam na choroby ryb : są to methylene blue i anti internal bacteria.Inne rybki są zdrowe,mam nawet narybek molinezji i też czuje się dobrze.To dotyka tylko gupiki i to w zastraszającym tempie.Czy może ktoś mi pomóc??Tu w Anglii w Zoologicznym nie bardzo znają się na rybach - sprzedali mi np platynke jako molinezje
zdychajÄ…ce Gupiki
(9 wpisów) (3 głosy)-
ElciaNapisano 1 rok temu #
-
Witam. Gupiki potrafią bez powodu paść nawet z dnia nadzień :/ Wymiana wody była jak najbardziej nie wskazana, wybiłaś w ten sposób całą poztywną florę bakteryjną, czasem lepsze jest zaniedbanie niż nadgorliwość. Tak samo jak lanie chemia czy leków nie wiedząć co to za choroba. Nie znam leków które podałaś.
Napisano 1 rok temu # -
moje spostrzeżenie jest takie,że jednak wymiana wody była dobrą strategią - dzisiaj nie znalazłam żadnego zdechłego gupika.
Te płyny o których pisałam to anti internal bacteria - jest to na tą chorobę,która powoduje wzdęte łuski - na tą chorobę zdechły mi molinezja,platynka oraz gurami -samiczki więc już zapobiegawczo wlewam malutką dawkę do wody,natomiast methylene blue pomaga zregenerować się rybce,która ma jakieś rany oraz nadaje wodzie lekko błękitny kolor - to też w malutkiej dawce wlałam po zmianie wody.
Co do akwarystyki to zupełnie się nie znam,rybki były prezentem dla mojej 9 letniej córeczki,niestety,nadgorliwie karmiła rybki i zakwasiła wodę - na razie,póki nie będzie bardziej odpowiedzialna rybkami zajmuję się ja,ale jestem totalnym laikiem w tej kwestii.ElciaNapisano 1 rok temu # -
Puchlina- rybki mają wzdęte ciało, nastroszone łuski i wytrzeszcz oczu.Niestety nieuleczalna chociaż można próbować.Bardzo zaraźliwa. Radzę rybkom robić najpierw kwarantannę.
Napisano 1 rok temu # -
U mnie na puchlinę zachorowały i zdechły tylko samiczki żaden samiec - czy to choroba,która omija samców...? Dodam,że ostatni "zgon" był jakiś miesiąc temu- czy choroba wciąż jest w akwarium czy też po zmianie wody,wyparzeniu żwirku i umyciu roślinek mogę być spokojna..?Jak długo trzeba czekać,by zauważyć,czy rybki znów mają puchlinę??No i co z tymi nieszczęsnymi gupikami...?Dlaczego mi ich nagle tyle zdechło??A teraz już nie zdychają,zostało 4 samców,których mam od miesiąca i jedna nowa samiczka - druga nowa,kupiona w ten sam dzień,z tego samego sklepu a nawet z tego samego akwarium zdechła.Dlaczego więc jedna zdechła a druga nie?I co to za choroba,która atakuje wybiórczo?
ElciaNapisano 1 rok temu # -
a w jaki sposób zrobić rybką kwarantannę?Mam do dyspozycji tylko to jedne akwarium.
ElciaNapisano 1 rok temu # -
A masz w zoologicznym takie małe plastikowe pojemniki do transportowania gryzoni?
Napisano 1 rok temu # -
nie wiem,jeśli mam być szczera...ale chyba nie,ten zoologiczny który znam posiada tylko rybki ,więc pewnie nic dla gryzoni nie znajdę w nim,jestem w U.K. krótko i nie wiem,gdzie czegoś takiego szukać...mam za to kupiony kotnik z siatki,zakładany na akwarium,ale on jest mały i pewnie się nie sprawdzi,bo ryby wciąż będą w tej samej wodzie
ElciaNapisano 1 rok temu # -
To może na allegro poszukaj?
Napisano 1 rok temu #
Odpowiedz
Musisz się zalogować, aby móc pisać.