Witam,
Kiedyś hodowla gupików nie nastarczała mi problemów. Kupowało się , albo
dostawało od kogoś 2 lub trzy gupiki i po jakimś czasie było ich w akwarium
kilkanaście. Ale były to takie zwykłe odmiany.
Jakieś dwa lata temu kupiłem gupiki, one miały młode i stadko powiększyło
się do kilkunastu sztuk. I tak przez jakiś czas, wszystko było w porządku =
rybki były zdrowe , miały potomstwo. Stare ginęły ale zastępowały je nowe.
Ale od pewnego momentu ryby zaczęły ginąć bez żadnych szczególnych objawów - młode ryby padały.
I tak wyginęło mi całe stadko. Może ktoś wie co było przyczyną ich wyginięcia?
Pozdrawiam,